wtorek, 2 października 2012

Boeuf Strogonow

Nazwa tej prostej, ale sycącej, gęstej zupy pochodzi od nazwiska Pawła Stroganowa, działającego w XIX wieku dyplomaty rosyjskiego. Podobno po raz pierwszy przyrządzono tę zupę na dworze cesarza Aleksandra I. W naszym kraju przyjęto nazwę Strogonow.

U nas w Polsce Strogonow jest popularnym daniem na każdej większej imprezie, a to z tego względu, że świetnie "stawia na nogi".
Przepis na mojego strogonowa zaczerpnęłam z książki kucharskiej mojej Mamy, niestety nie mogę podać jej tytułu, ponieważ ma już ponad 30 lat i nie posiada już okładki :)




SKŁADNIKI:
  • 0,5 kg wołowiny (najlepiej polędwicy)
  • 25 dag pieczarek
  • 2 cebule
  • 2 czerwone papryki
  • 6 ogórków kiszonych
  • mały przecier pomidorowy
  • mąka
  • masło
  • papryka ostra
  • papryka słodka
  • sól, pieprz          



Wołowinę kroję w paski i oprószam mąką. Duszę na oleju przez około godzinę, aż mięso będzie miękkie. Doprawiam solą, pieprzem i paprykami.




Cebulę kroję w kostkę. Podsmażam na maśle. Pieczarki, paprykę i ogórki kroje w paseczki. Dodaję do cebuli: pieczarki, a kiedy będą miękkie paprykę. Po chwili dodaję również ogórki. Całość delikatnie solę i duszę jeszcze kilkanaście minut.
Podduszone warzywa dodaję do mięsa i całość podsmażam przez około 5 minut. Dodaję przecier pomidorowy. Po chwili zalewam dwoma litrami wody i doprowadzam do wrzenia. Jeśli trzeba doprawiam jeszcze solą i pieprzem. 





 Podaję z chlebem lub... w chlebie. SMACZNEGO :)







17 komentarzy:

  1. mmm.uwielbiam takie pożywne dania.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. O tak, pod napoje wyskokowe taka zupa jest idealna! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. dzisiaj taki chłodny dzień, że chętnie bym zjadła miseczkę tej zupy:)

    OdpowiedzUsuń
  4. mmm, aż czuję ten zapach..:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Smaczne to Ci na pewno wyszło;) a takie stare książki kucharskie są na wagę złota! Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja z przyjemnością zjadłabym twojego Strogonowa! Uwielbiam takie zupy, a jakoś tak rzadko mam okazję by ich trochę podjeść!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A zapraszam do Krakowa, wymienimy się za któreś Twoje bajeczne babeczki :))

      Usuń
  7. mój TŻ miałby ucztę :)) on to uwielbia ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. prezentuje się niebywale czarująco :)

    OdpowiedzUsuń
  9. składniki już zakupione, teraz pora na wypróbowanie przepisu.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zrobiłam tą zupę już drugi raz! Jest boska!

    OdpowiedzUsuń
  11. dzięki wielkie dzięki szukałem oryginalnego gulażu ala Strogonow z przełomu XVIII-XIXw tylko po co kuźwa te ogórki kiszone wpierdzielacie i gdzie jest musztarda

    OdpowiedzUsuń
  12. przepraszam, ale jak można polędwicę wołową "męczyć" godzinę na patelni ?! Zostanie wiór i nawet sos tu nie pomoże. To mięso dlatego jest tak drogie, że, jak żadne inne wymaga minimalnej obróbki cieplnej. Sztuka, to zrobienie takiego Strogonowa, by mięso w pysznym, aksamitnym sosie, było ciągle różowe w środku i przez to miękkie i soczyste.

    OdpowiedzUsuń